Polacy za rzadko się szkolą. Komisja Europejska wskazuje na problem z rozwojem kompetencji

Polska gospodarka potrzebuje pracowników z nowymi kompetencjami, ale dorośli Polacy nadal stosunkowo rzadko uczestniczą w różnych formach uczenia się. Komisja Europejska w raporcie dotyczącym Polski z 2026 roku zwraca uwagę, że udział dorosłych w kształceniu pozostaje poniżej średniej Unii Europejskiej. Szczególnym wyzwaniem jest edukacja pozaformalna, do której zaliczają się między innymi kursy, szkolenia, warsztaty i inne formy zdobywania nowych umiejętności poza tradycyjnym systemem edukacji.

To ważna informacja nie tylko z punktu widzenia polityki edukacyjnej. Niedostateczne inwestowanie w kompetencje może z czasem stać się problemem dla przedsiębiorstw, które coraz częściej potrzebują specjalistów potrafiących pracować z nowymi technologiami, wykorzystywać narzędzia cyfrowe oraz dostosowywać się do zmieniających się procesów biznesowych.

Komisja Europejska: uczestnictwo nadal poniżej średniej UE

Raport „2026 Country Report – Poland”, opublikowany przez Komisję Europejską 3 czerwca 2026 roku, analizuje między innymi sytuację dotyczącą edukacji, rynku pracy i kompetencji.

Jednym ze wskazanych problemów jest właśnie uczenie się osób dorosłych. Komisja stwierdza, że uczestnictwo dorosłych w uczeniu się w Polsce nadal pozostaje poniżej średniej UE, mimo działań finansowanych między innymi ze środków Krajowego Planu Odbudowy oraz Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Problem jest szczególnie widoczny w przypadku kształcenia pozaformalnego. W dokumencie Komisji dotyczącym Polski wskazano, że w 2024 roku w uczeniu się uczestniczyła jedynie około jedna piąta dorosłej populacji. Wynik ten określono jako znacznie niższy od średniej unijnej oraz poziomu, do którego Polska powinna dążyć do 2030 roku.

Warto przy tym pamiętać, że pojęcie „uczenia się dorosłych” jest szersze niż samo uczestnictwo w płatnych szkoleniach. Obejmuje różne sposoby zdobywania i rozwijania kompetencji, zarówno formalne, jak i pozaformalne.

20,3 proc. wobec 39,5 proc. w UE

Skala różnicy była dobrze widoczna już w danych Adult Education Survey przywołanych wcześniej przez Komisję Europejską. Według ostatniego badania AES opublikowanego w 2024 roku wskaźnik uczestnictwa osób dorosłych w uczeniu się wynosił dla Polski 20,3 proc., podczas gdy średnia Unii Europejskiej sięgała 39,5 proc.

Polski cel na 2030 rok został natomiast ustalony na poziomie 51,7 proc.

Oznacza to, że dystans pozostaje duży. Jeżeli Polska chce zbliżyć się do wyznaczonego celu, zwiększenie dostępności i popularności różnych form doskonalenia zawodowego będzie musiało stać się jednym z istotniejszych elementów polityki rynku pracy.

Nie musi to oznaczać wyłącznie powrotu dorosłych do szkół czy na uczelnie. Ogromne znaczenie mogą mieć krótsze i bardziej elastyczne formy kształcenia: kursy zawodowe, szkolenia specjalistyczne, warsztaty praktyczne, szkolenia organizowane przez pracodawców czy programy pozwalające zdobywać konkretne kompetencje potrzebne na danym stanowisku.

Za mało szkoleń może oznaczać problemy dla firm

Komisja Europejska łączy niski udział dorosłych w uczeniu się z szerszym problemem niedoboru kompetencji.

Już w zaleceniach dotyczących Polski wskazywano, że niedobory wykwalifikowanych pracowników, w tym osób posiadających umiejętności potrzebne przy transformacji cyfrowej i energetycznej, mogą ograniczać konkurencyjność przedsiębiorstw i utrudniać realizację inwestycji.

Niskie uczestnictwo w kształceniu dorosłych może ten problem dodatkowo pogłębiać.

Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność zmiany podejścia do rozwoju pracownika. Model, w którym osoba zdobywa wykształcenie przed rozpoczęciem kariery, a później przez kilkadziesiąt lat wykorzystuje niemal te same umiejętności, staje się coraz mniej realny.

Technologie, automatyzacja, sztuczna inteligencja, nowe wymagania regulacyjne oraz zmieniające się oczekiwania klientów powodują, że wiele kompetencji trzeba aktualizować znacznie częściej.

Kompetencje cyfrowe pozostają dużym wyzwaniem

Szczególną uwagę Komisja Europejska zwraca na umiejętności cyfrowe.

Według raportu w 2025 roku co najmniej podstawowe kompetencje cyfrowe posiadało 50,4 proc. mieszkańców Polski w wieku 16–74 lata. Było to około 10 punktów procentowych mniej niż wynosiła średnia UE.

Komisja określa kompetencje cyfrowe jako jedno z ograniczeń dla innowacyjności i produktywności polskiej gospodarki.

Z punktu widzenia rynku szkoleniowego oznacza to duże zapotrzebowanie nie tylko na zaawansowane kursy IT. Równie ważne mogą być szkolenia z praktycznego wykorzystania nowych narzędzi przez osoby pracujące w sprzedaży, administracji, księgowości, produkcji, logistyce, marketingu czy zarządzaniu.

Coraz częściej kompetencje cyfrowe nie są bowiem domeną informatyków. Stają się podstawowym elementem pracy na większości stanowisk.

Niepokojące dane dotyczą także podstawowych umiejętności

Raport Komisji zwraca również uwagę na wyniki międzynarodowego badania kompetencji osób dorosłych PIAAC.

Dane za 2023 rok wskazują na wyraźny wzrost udziału dorosłych znajdujących się na najniższych poziomach kompetencji. W przypadku rozumienia tekstu dotyczyło to 39,5 proc. badanych, podczas gdy w poprzedniej edycji z 2012 roku było to 19 proc.

W przypadku umiejętności matematycznych odsetek zwiększył się z 23 do 38 proc.

Pokazuje to, że dyskusja o szkoleniach nie powinna ograniczać się wyłącznie do najbardziej zaawansowanych kompetencji technologicznych. Dla części rynku pracy potrzebne może być również wzmacnianie podstawowych umiejętności pozwalających później skutecznie zdobywać kolejne kwalifikacje.

Szkolenie pracownika przestaje być dodatkiem

Przez wiele lat szkolenie pracowników bywało traktowane jako dodatkowy benefit. Firma mogła je zorganizować, ale nie zawsze uznawała je za kluczowy element działalności.

Sytuacja stopniowo się zmienia.

Jeżeli przedsiębiorstwo nie może znaleźć na rynku osoby posiadającej wszystkie wymagane kompetencje, jednym z rozwiązań jest rozwijanie pracowników, których już zatrudnia. Coraz większego znaczenia nabiera więc zarówno upskilling, czyli rozwijanie posiadanych umiejętności, jak i reskilling pozwalający pracownikowi zdobyć kompetencje potrzebne do wykonywania nowych zadań lub nawet zmienić profil zawodowy.

Dla firmy może to być szczególnie ważne w sytuacji niedoboru specjalistów.

Zamiast przez wiele miesięcy poszukiwać idealnego kandydata, przedsiębiorstwo może rozwijać kompetencje obecnego zespołu.

Potrzebne szkolenia, które odpowiadają na realne potrzeby

Samo zwiększenie liczby szkoleń nie rozwiąże jednak problemu.

Kluczowa będzie ich jakość oraz dopasowanie do potrzeb pracownika i przedsiębiorstwa. Szkolenie organizowane wyłącznie po to, aby „wykorzystać budżet szkoleniowy”, nie musi przynieść firmie wymiernych rezultatów.

Znacznie ważniejsze jest wcześniejsze określenie luki kompetencyjnej. Pracodawca powinien wiedzieć, czego dokładnie pracownik ma się nauczyć i w jaki sposób nowa wiedza zostanie później wykorzystana.

Może się więc zwiększać znaczenie krótszych i bardziej wyspecjalizowanych programów szkoleniowych, warsztatów praktycznych oraz zajęć realizowanych na konkretnych przykładach z działalności przedsiębiorstwa.

Rynek szkoleń ma przed sobą duże wyzwanie

Wnioski Komisji Europejskiej można jednocześnie odczytać jako sygnał dla całej branży szkoleniowej.

Polska ma dużą grupę osób aktywnych zawodowo, które w kolejnych latach będą musiały dostosowywać swoje kompetencje do zmian technologicznych i gospodarczych. Jednocześnie obecne uczestnictwo dorosłych w uczeniu się pozostaje zdecydowanie zbyt niskie.

Potencjał rynku jest więc znaczny, ale jego wykorzystanie będzie zależało od tego, czy pracownicy i przedsiębiorcy zaczną postrzegać rozwój kompetencji jako stały element życia zawodowego, a nie wydarzenie odbywające się raz na kilka lat.

Znaczenie może mieć również łatwiejszy dostęp do finansowania. Komisja wskazuje m.in. na działania finansowane z EFS+, pożyczki edukacyjne, planowany pilotaż indywidualnych kont szkoleniowych oraz rozwój Lokalnych Ośrodków Wiedzy i Edukacji. Jednocześnie ocenia obecny system uczenia się dorosłych jako rozdrobniony i wymagający lepszej koordynacji.

Firmy będą musiały częściej inwestować w ludzi

Wniosek z europejskich danych jest istotny zarówno dla administracji, jak i przedsiębiorców. Polska nie może budować konkurencyjności wyłącznie na inwestycjach w maszyny, infrastrukturę czy nowe technologie. Potrzebni są również ludzie, którzy potrafią z tych technologii korzystać.

Dlatego szkolenia pracowników mogą coraz częściej przestawać być kosztem, który łatwo ograniczyć podczas oszczędności, a stawać się inwestycją konieczną do utrzymania konkurencyjności przedsiębiorstwa.

Dla rynku szkoleniowego oznacza to jednocześnie dużą odpowiedzialność. Firmy będą oczekiwały nie tylko szerokiej oferty kursów, lecz przede wszystkim takich programów, które pozwalają zdobyć praktyczne kompetencje potrzebne tu i teraz.

Jeżeli Polska ma wyraźnie zwiększyć udział dorosłych w uczeniu się do końca dekady, właśnie rozwój dostępnych, praktycznych i dobrze dopasowanych szkoleń może odegrać w tym procesie jedną z najważniejszych ról.


Artykuł powstał we współpracy z serwisem aszkolenia.pl, prezentującym ofertę szkoleń, kursów oraz możliwości rozwoju kompetencji zawodowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *